Co sądzisz o…? – czyli pytania do widza po spektaklu „nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU!”

Na ile twoim zdaniem działa zetknięcie teksu Krasińskiego z dramatem Pawła Demirskiego?

Wpisana w przedstawienie Strzępki konfrontacja tekstów Demirskiego i Krasińskiego prowadzi do osadzenia każdego z nich w niecharakterystycznym dla siebie kontekście. W konsekwencji każdy z nich – przez kontrast z tym drugim – ujawnia swoiste dla siebie cechy. Oczywistym jest też, że Krasiński wystawiony przez Strzępkę w takich okolicznościach ma wiele z Demirskiego, a Demirski z Krasińskiego.

Spektakl „nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU!” porusza wiele wątków. Myślisz, że przy jednym obejrzeniu przedstawienia jesteśmy w stanie wyłapać je wszystkie i zrozumieć całościowy przekaz Strzępki i Demirskiego?

Myślę, że nagromadzenie wątków wywołuje w widzach zamierzony przez twórców stan dezorientacji, może nawet paniki i frustracji, co pozwala jeszcze mocniej odczuć rytm spektaklu – frustracja i panika narastają nie tylko na scenie, lecz także na widowni. Równocześnie jednak w tym natłoku motywów i odniesień ginie wiele ciekawych myśli i wiele ciekawych scen. Nie wiem, czy widz musi wyłapać wszystkie wątki, żeby zrozumieć „całościowy przekaz”; nie wiem też, co byłoby „całościowym przekazem” tego skądinąd intrygującego przedstawienia. Być może ten przekaz zawiera się właśnie w tym onieśmielającym, niepokojącym nagromadzeniu wątków?

Na ile czytelne jest żonglowanie kontekstami – zarówno literackimi jak i filmowymi – i czy łatwo jest podążać za kolejnymi, szybko zmieniającymi się bohaterami?

Konteksty filmowe i literackie wpisane w to przedstawienie są elementem gry prowadzonej z widzem. Z tego powodu poziom trudności jest zróżnicowany: niektóre konteksty są oczywiste, inne mniej lub bardziej kunsztownie ukryte. Każdy odkryty kontekst wywołuje w widzach satysfakcje – nie jest jednak konieczne do zrozumienia przedstawienia, do pełnego doświadczenia go odkrycie ich wszystkich. Natomiast śledzenie zmieniających się bohaterów, rozdwajających się, przekazujących sobie swoją rolę czy funkcję jest uciążliwe – jest uciążliwe tym bardziej, że nie całkiem wiadomo, w jakim stopniu w danym momencie te postaci są postaciami z dramatu Krasińskiego. Nie jest jednak konieczne szczególnie dokładne śledzenie logiki tych przemian – przedstawienie składa się w końcu z serii mniej lub bardziej powiązanych ze sobą skeczów. Psychologiczne prawdopodobieństwo nie ma tutaj znaczenia.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s