Wydarzenie towarzyszące – „Beksiński. Obraz bez tytułu”, Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Plusy i minusy

                                           

PLUSY:

  1. Rytmizacja działań aktorskich, dzięki której postaci sprawiają wrażenie marionetek mechanicznie poruszających się w przestrzeni mieszkania. Precyzyjne ruchy, miarowe kroki i gesty, stanowią tło dla odtwarzanego z nagrania głosu aktora, odczytującego słowa artysty. Beksińscy egzystują w ciągu monotonnych, wielokrotnie powtarzanych czynności, które stają się nieznośne i wydają się niekiedy poddane rytmowi snu. Bohaterów, pogrążonych w hipnotycznym stanie, wyzwala śmierć.
  2. Wykorzystanie obrazów Beksińskiego jako materiałów wizualnych stanowiących scenografię przestawienia Satanowskiego. Powiększanie obrazów lub ich fragmentów płynnie koresponduje z pozostałymi elementami scenografii Beksińskiego. Obrazu bez tytułu. Dodatkowo, przybliżenie obrazów, których dominanta kolorystyczną są barwy ciemne, zimne, wpływa na dość afektywny odbiór spektaklu – buduje niepokój, który pasuje do katastroficznej wizji przedstawienia opartego na życiu malarza.
  3. Forma eseju teatralnego jako próba przyjrzenia się słynnemu malarzowi. Zaburzenie chronologicznej narracji o życiu Beksińskich poprzez elementy muzyczne i sformalizowanie ruchu postaci sprawiały wrażenie, że reżysera interesowała interpretacja twórczości i biografii artysty, a nie jedynie powtórzenie ich w porządku historycznym. Powierzchowność potraktowania relacji życia i twórczości malarza oraz przytłaczająca warstwa estetyczna, nie pozwoliły na wykorzystanie formy eseju jako próby analitycznej rewizji.

MINUSY:

  1. Wykorzystane w spektaklu piosenki nie spełniają funkcji, która została na nie nałożona przez reżysera. Wzruszenie i powaga towarzysząca wykonaniu utworów przez aktorów nie wprowadzają widza w projektowany przez twórców refleksyjny nastrój. Kompozycje naruszają ciągłość spektaklu, co powoduje, że muzyczne wstawki stają się osobnym widowiskiem.
  2. Zabieg Satanowskiego polegający na odebraniu głosu aktorom ograniczył emocjonalny potencjał postaci. Mechaniczne ruchy wykonawców po pewnym czasie stają się nużące i przewidywalne. Natrętne powtarzanie sekwencji ruchów (bez wypowiadania słów przez aktorów) dekoncentruje widza. Nie wyraża natomiast uniwersalizmu emocji i uczuć, co jak się zdaje było intencją reżysera.
  3. Podział scenografii na część realistyczną i fantastyczną. Scenografka zaaranżowała po lewej stronie sceny drobiazgowo odtworzone mieszkanie Beksińskich, a po prawej surrealistyczne tło dla wokalistów. Dodatkowo z tyłu sceny odtwarzane były projekcje zbliżeń obrazów Zdzisława Beksińskiego. Obraz sceniczny sugeruje rozdarcie bohatera między realizmem życia codziennego a mroczną metafizyką, co wybrzmiewa fałszywie wobec narracji tworzonej na przykład przez listy Beksińskiego do marszanda czy niepogłębione relacje między bohaterami.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s